dzień kobiet

To, co w kobietach fascynowało mnie zawsze najbardziej to modalność. Niezwykła umiejętność do czerpania z wszelkich możliwości jakie daje ludzkie ciało i umysł, ciągłej fluktuacji, łączenia ze sobą sprzeczności. Możemy być damą, chłopczycą, zwiewną nimfą, intelektualistką, artystką, prezeską i panią domu. Możemy być gorące i czułe, albo zimne i beznamiętne, możemy eksponować naszą seksualność, a możemy ją skromnie okrywać. Możemy być łagodne i wyrozumiałe, a zarazem okrutne i surowe, ciepłe i i wrogie, wstydliwe i śmiałe, niewierzące w siebie i odważne, gibkie i niezdarne. Możemy być dobrą wróżką i wiedźmą.

Każda z tych kobiet, każda z tych cech jest w nas (w mniejszym lub większym nasileniu), wystarczy sięgnąć po nią we właściwym momencie. 

Kobiecość zawsze wymyka się uporządkowaniu, nie można jej zamknąć, dookreślić, jednocześnie uchwycić wszystkich jej aspektów.  Kobiecość jest ruchem, falą, której można tylko dać się ponieść i porwać.

Kobieca siła tkwi w naszej złożoności i zmienności. 

Wszystkiego dobrego! Nie zapomnijcie dzisiaj celebrować samych siebie.

/na fotografiach: różne oblicza Oli/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *